Las Palmas, Las Vegas i Las Cygański

Moja baza wypadowa znajduje się w Bielsku-Białej, a dokładniej rzecz ujmując w bardzo bliskiej okolicy Cygańskiego Lasu. Muszę przyznać, że to na prawdę świetna lokalizacja.

Jest tutaj, uwaga, las, a w nim wiele ścieżek czy szlaków turystycznych na pobliskie szczyty. Jednym z owych szczytów jest Kozia Górka, którą wręcz uwielbiam.

Moje pozytywne relacje z tym miejscem biorą się z kilku powodów.
Po pierwsze, Kozia Górka jest łatwo dostępna. Prowadzi tutaj multum szlaków i warto przy tym wspomnieć, że są one łagodne i urokliwe. Prowadzą przez leśne ostępy poprzecinane swego rodzaju „punktami widokowymi”. Chodzi mi po prostu o miejsca, gdzie las nie jest zbyt gęsty i możliwe jest podziwianie okolicznych krajobrazów.

To druga rzecz, za którą tak lubię Kozią Górkę. Widoki stąd są zaiste przednie. Świetnie widać zarówno miasto jak i pobliskie góry oraz sąsiednie wioski. Jeśli uda się trafić na sprzyjającą pogodę to panorama Bielska i terenów położonych bardziej na północ jest na prawdę imponująca. W telegraficznym skrócie – jest tutaj co oglądać.

Wracając jednak do tematu dostępności Koziej Górki należy wspomnieć jeszcze o jednym. Mianowicie, na szczyt idzie się piechotą około 30 – 40 minut. Czyli prawie tyle co nic.

Wypadkowa wspomnianych przeze mnie cech sprawia, że Kozia Górka jest świetnym miejscem na sesje zdjęciowe w plenerze.

Jak się pewnie domyślacie, kilka takich sesji już tutaj zrobiłem. Co prawda, zaledwie dwie z nich były sesjami portretowymi, ale tego ile razy byłem tutaj z aparatem, żeby po prostu sobie popstrykać, nie wiedzą nawet najstarsi górale. Tak więc , coby już nie przedłużać , wrzucam wam poniżej kilka zdjęć, które wykonałem podczas moich wypraw na Kozią. Enjoy!

Dodaj komentarz