Powitać! Słowotwórstwo, jak widzicie, nie jest moją najlepszą stroną. Wszyscy jednak wiecie, o co chodzi w tym jakże górnolotnym tytule. Zima jaka jest, każdy za oknem widzi. Brzydka, mokra i szaro-bura, a co gorsza nie zapowiada się na zmianę. Muszę przyznać, że nie sądziłem, iż będę kiedyś narzekał na brak śniegu. Poważnie. 🙂 W normalnymCzytaj dalej „Zimsień, albo wiozima”
Archiwa autora: szymonowe
Rekapitulując – czyli podsumowanie 2022.
Powitać! Końcówka roku to zdecydowanie czas podsumowań i analizowania tego, co udało (albo nie udało) się nam zrobić w ciągu 12 miesięcy. Nie wiem jak Wy, ale ja lubię sobie usiąść z filiżanką kawy (albo gorzałki, w zależności od tego jaki dany rok był ;P) i spisać co się udało, co się nie udało, coCzytaj dalej „Rekapitulując – czyli podsumowanie 2022.”
Nad morzem w górach
Ostatnia wyprawa na Coło w tym roku. Tym razem matka natura przygotowała dla mnie przepiękny spektakl z inwersją górską w roli głównej!
Rycerzowa 2
Powitać! Wpis o Rycerzowej pojawił się już w zeszłym tygodniu, ale wspominałem, że nie obrobiłem jeszcze całego materiału zebranego podczas wyprawy. Jak zapewne się domyślacie, dzisiaj wracam z resztą zdjęć. Pytanie jakie można sobie zadać na początku tego posta to: ciekawe o czym koleś dziś będzie pisać, jak już ostatnio był wpis o tej wycieczce.Czytaj dalej „Rycerzowa 2”
Rycerzowa
Po półtorarocznej przerwie wracam na Rycerzową. Czy tym razem matka natura okaże się nieco hojniejsza pod kątem warunków atmosferycznych?