Groza w skrócie

W poprzednim wpisie opowiadałem o moich wycieczkach na Kozią Górę. Wspomniałem również, że zdarzało mi się robić tam sesje plenerowe. Dzisiaj chciałbym wam pokazać nieco kadrów wykonanych podczas takiej właśnie sesji. Zanim jednak przejdę do zdjęć, chciałbym opowiedzieć wam co działo się zanim dotarliśmy na szczyt… Listopad był tego roku wyjątkowo suchy i słoneczny. CoCzytaj dalej „Groza w skrócie”

Las Palmas, Las Vegas i Las Cygański

Moja baza wypadowa znajduje się w Bielsku-Białej, a dokładniej rzecz ujmując w bardzo bliskiej okolicy Cygańskiego Lasu. Muszę przyznać, że to na prawdę świetna lokalizacja. Jest tutaj, uwaga, las, a w nim wiele ścieżek czy szlaków turystycznych na pobliskie szczyty. Jednym z owych szczytów jest Kozia Górka, którą wręcz uwielbiam. Moje pozytywne relacje z tymCzytaj dalej „Las Palmas, Las Vegas i Las Cygański”

A może nad morze?

Chyba każdy z nas ma takie miejsca, w które lubi wracać. Nie jestem wyjątkiem od tej, o ile można to tak nazwać, reguły i też mam takie właśnie miejsca. Sugerując się tytułem, można łatwo domyślić się o jakim miejscu mam zamiar dzisiaj pisać. Wiem, że określenie polskiego wybrzeża „miejscem” jest okrutnie ogólne, ale myślę, żeCzytaj dalej „A może nad morze?”

Historia pewnego obrazu

Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, za ostatnim zjazdem z ekspresówki żył sobie Szymon. Szymon lubił robić zdjęcia i pracować z grafiką komputerową. Pewnego słonecznego dnia, siedział sobie w swojej wiejskiej chatce i oglądał tutoriale na YouTube… Tak właśnie zacząłbym opowiadanie o tym jak wpadłem na pomysł odrestaurowania pewnego obrazu. Pozwolicie jednak, że daruję sobieCzytaj dalej „Historia pewnego obrazu”

Aparaty, sarenki i fizyka kwantowa

Aparat kupiłem w zestawie z kitowym teleobiektywem. Jako, że lubię wszelkiej maści istoty żyjące to uznałem, że fotografia przyrody to coś w sam raz dla mnie. Na dodatek w miejscu, w którym mieszkam występuje całe mnóstwo różnych zwierząt: saren, jeleni, dzików, zdarzają się zające i lisy, a raz na przechadzkę zapuścił się tutaj nawet wilk.Czytaj dalej „Aparaty, sarenki i fizyka kwantowa”