Powitać!Tegoroczna zima rozpieszcza nas już po raz wtóry i chociaż kusi mnie, coby znowu pozachwycać się jej urokami to pomyślałem, że dzisiaj wam tego po prostu oszczędzę. Jest takie powiedzenie, że co za dużo to niezdrowo. Muszę przyznać, że chociaż często przytaczam tutaj różne przysłowia i inne aforyzmy to z reguły są one od czapy.Czytaj dalej „Moje maleństwa”
Archiwa autora: szymonowe
Ból
Powitać!Tytuł dzisiejszego posta jest o dziwo prosty, treściwy i sensowny. Rzadko mi się zdarza pisać w ten sposób, a więc można przypuszczać, że dzisiaj mam dla was coś innego niż zwykle. Będzie to dobre przypuszczenie, bo dzisiaj będzie stosunkowo dużo tekstu i mało zdjęć. Ale po kolei. Na początku dodam, że dzisiaj wyjątkowo piszę naCzytaj dalej „Ból”
Szczęście-nieszczęście
Lokalne legendy głoszą, iż „u nas i tak się wysypie, co sie ma wysypać” i dla jasności dodam, że chodzi tutaj o śnieg. Pomimo tego, że pory roku i klimat się nam troszkę pokićkały to zima w Beskidach musi być. Lepsza, bądź gorsza, ale musi. Na moim podwórku sprawy mają się następująco. Dla jednych zimaCzytaj dalej „Szczęście-nieszczęście”
Między brwiami a włosami, czyli witamy w 2021 roku
Nowy rok, stary ja, chciałoby się rzec. Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu, ale jak można wnioskować po tytule, dalej jestem w formie jeśli chodzi o wymyślanie rzeczy bezsensownych. Co ciekawe, pewnie przyszłoby wam poczekać jeszcze na ten wpis, ale jakoś tak mi się zachorowało i tak oto zasiadłem do pisania. Pierwszy post w nowymCzytaj dalej „Między brwiami a włosami, czyli witamy w 2021 roku”
Bezwzględność
Powitać!Mam wrażenie, że z każdym kolejnym wpisem, tytuły moich postów wznoszą się na nowe wyżyny kreatywności. No i jak na dłoni widać, że w moim życiu kieruję się skromnością. Tak na poważnie to jedyne, co jest prawdą w tym poście to fakt, że lubie ironizować 🙂 Ale do rzeczy. Tytuł dzisiejszego posta jest bardzo prostyCzytaj dalej „Bezwzględność”