Powitać! Zwykle zaczynam od luźnego i nierzadko bezsensownego gadania o wszystkim i o niczym (z naciskiem na to drugie). Dzisiaj jednak uznałem, że taki wstęp jest niepotrzebny ponieważ tytuł wyczerpuje prawie całe moje zasoby suchego humoru. Prawie – słowo klucz. Zanim opowiem wam skąd wziął się pomysł na tytuł to napiszę parę słów odnośnie tego,Czytaj dalej „Beskidzkie fiordy”
Archiwa autora: szymonowe
Odkopane Zakopane
Dzisiejszy post, oczywiście nieco spóźniony, jest niczym przysłowiowy „odgrzewany kotlet”. Czemu? Otóż w moim mniemaniu Zakopane jest miejscem tak znanym i „obfotografowanym”, że ciężko do tego dołożyć coś od siebie. To znaczy nie ciężko, chyba, że ma to być świeże i jakieś sensowne. Wtedy jest ciężko ;D Ogólnie rzecz biorąc to miałem nie robić wpisuCzytaj dalej „Odkopane Zakopane”
Nacjonalistyczna pora roku
Nie jest nieznanym fakt, iż żyjemy w mocno specyficznym czasie. Czasie zmian, których nie widzieliśmy już od dawna, a przynajmniej od wiosny, kiedy to drzewa zaczynały pokrywać się zielonym listowiem. Tak też obecnie obserwujemy zmiany, które są tak podobne, a tak różne zarazem. Drzewa porzucają zieleń na rzecz cieplejszych barw, aż w końcu w tejCzytaj dalej „Nacjonalistyczna pora roku”
Pada sobie deszczyk
Jest taka rymowanka: pada sobie deszczyk, pada sobie równo. Raz spadnie na kamień, raz spadnie na… No własnie na co? W gruncie rzeczy to na wszystko, co nie jest w jakiś sposób osłonięte przed deszczem, a więc na rośliny, drzewa i umiłowane przeze mnie w ostatnim czasie grzyby. Chyba, że te rosną pod dachem, wtedyCzytaj dalej „Pada sobie deszczyk”
Oszust
Tytuł dzisiejszego posta jest krótki, aczkolwiek treściwy. Jest to wyraz nacechowany negatywnie, kojarzący się z czymś złym, badź podłym, z kłamstwem i innymi machlojkami. Perfidnością i obłudą i czort wie czym jeszcze…No chyba, że dodam, że to taka, nazwijmy to, potoczna nazwa pewnego miejsca w Soblówce. Wtedy oszust nie jest już czymś złym, ale budzącymCzytaj dalej „Oszust”