Aparat kupiłem w zestawie z kitowym teleobiektywem. Jako, że lubię wszelkiej maści istoty żyjące to uznałem, że fotografia przyrody to coś w sam raz dla mnie. Na dodatek w miejscu, w którym mieszkam występuje całe mnóstwo różnych zwierząt: saren, jeleni, dzików, zdarzają się zające i lisy, a raz na przechadzkę zapuścił się tutaj nawet wilk.Czytaj dalej „Aparaty, sarenki i fizyka kwantowa”
Archiwa kategorii: Bez kategorii
Prolog
Moja przygoda z fotografią zaczęła się 2, może 3 lata temu. Było to bodajże w maju. O ile nie pamiętam dokładnej daty, tak doskonale przypominam sobie piękną pogodę. Świat skąpany w ożywczych, ciepłych promieniach słońca pokryty był soczystą zielenią rośliń. W skrócie, nie dało się cierpieć na niedobór witaminy D. To właśnie tego dnia zrodziłaCzytaj dalej „Prolog”