To nie pierwszy raz, gdy zabieram Was na Coło. Jak ktoś woli „po miastowemu”, to może mówić Czoło, a jak ktoś pragnie wyszukanego stylu, to proponuję: „Szczyt Wielkiego Smerekowa”. Nazewnictwo jest tutaj mało istotne. Istotne jest to, że Coło śmiało można opisać, jako jeden z najlepszych punktów widokowych w Soblówce. Warto się tam wybrać, zwłaszczaCzytaj dalej „Stawić czoła Czołu”
Tagi archiwum: grafika komputerowa
Malujemy
Witajcie po tej nieplanowanej przerwie! Jak pewnie zauważyliście, chwilę mnie tutaj nie było. Po części z braku czasu, a po części z braku weny twórczej. Na dodatek w ostatnim czasie pogoda nie pozwalała mi wychodzić z aparatem w plener. Jest takie góralskie powiedzenie, które moim zdaniem doskonale opisuje obecną sytuację. Pozwólcie, że zacytuję: „Jak nieCzytaj dalej „Malujemy”
Mój przyjaciel Retusz
Z Retuszem poznaliśmy się niedługo po tym, jak kupiłem aparat. Gość, pomimo swej tajemniczości, wydawał się być całkiem w porządku. Coś w głębi duszy podpowiadało mi, że na pewno się polubimy. W sumie jak można nie lubić kogoś, kto potrafi, na przykład, magicznie powiększyć piersi… Oczywiście żartuję (a może nie?^^). Mam nadzieję, że płeć pięknaCzytaj dalej „Mój przyjaciel Retusz”
Monochromatycznie
Dzisiaj nie będzie zdjęć, będzie grafika 🙂 Wszyscy wiemy, co się dzieje obecnie na świecie. Ja mam to szczęście, że mogę siedzieć w domu. Nie mogę natomiast, z oczywistych względów, uprawiać mojej ulubionej dziedziny fotografii czyli fotografii portretowej. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jak już kilka razy wspominałem zarównoCzytaj dalej „Monochromatycznie”
Historia pewnego obrazu
Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, za ostatnim zjazdem z ekspresówki żył sobie Szymon. Szymon lubił robić zdjęcia i pracować z grafiką komputerową. Pewnego słonecznego dnia, siedział sobie w swojej wiejskiej chatce i oglądał tutoriale na YouTube… Tak właśnie zacząłbym opowiadanie o tym jak wpadłem na pomysł odrestaurowania pewnego obrazu. Pozwolicie jednak, że daruję sobieCzytaj dalej „Historia pewnego obrazu”