Dziejszy wpis jest w pewnym stopniu kontynuacją jednego z poprzednich postów. Dokładniej rzecz ujmując tego:https://szymonowe.photo.blog/2020/03/29/w-czelusciach-dysku-twardego/Jednak tym razem nie stoczyłem zaciętego boju z potwornymi plikami i folderami. Byłem raczej jak skrytobójca, który załatwia sprawę jednym celnym cięciem. I tak zdjęcia, które chcę wam dzisiaj pokazać nie zostały znalezione przy okazji robienia porządku z magnetycznym potworem –Czytaj dalej „W czeluściach dysku twardego 2”