Stawić czoła Czołu

To nie pierwszy raz, gdy zabieram Was na Coło. Jak ktoś woli „po miastowemu”, to może mówić Czoło, a jak ktoś pragnie wyszukanego stylu, to proponuję: „Szczyt Wielkiego Smerekowa”. Nazewnictwo jest tutaj mało istotne. Istotne jest to, że Coło śmiało można opisać, jako jeden z najlepszych punktów widokowych w Soblówce. Warto się tam wybrać, zwłaszczaCzytaj dalej „Stawić czoła Czołu”

Między brwiami a włosami, czyli witamy w 2021 roku

Nowy rok, stary ja, chciałoby się rzec. Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu, ale jak można wnioskować po tytule, dalej jestem w formie jeśli chodzi o wymyślanie rzeczy bezsensownych. Co ciekawe, pewnie przyszłoby wam poczekać jeszcze na ten wpis, ale jakoś tak mi się zachorowało i tak oto zasiadłem do pisania. Pierwszy post w nowymCzytaj dalej „Między brwiami a włosami, czyli witamy w 2021 roku”

Hańba!

W życiu każdego człowieka są rzeczy czy wydarzenia, które chciałoby się wymazać z życiorysu. Takie, które próbujemy wyprzeć z naszej świadomości, podświadomości i ogólnie rzecz ujmując najlepiej jakby w ogóle się nie wydarzyły. Albo, zależnie od punktu widzenia, aby się wydarzyły. Są one tematem tabu, albo wręcz przeciwnie – mówimy o nich bardzo chętnie (zwłaszczaCzytaj dalej „Hańba!”