Stawić czoła Czołu

To nie pierwszy raz, gdy zabieram Was na Coło. Jak ktoś woli „po miastowemu”, to może mówić Czoło, a jak ktoś pragnie wyszukanego stylu, to proponuję: „Szczyt Wielkiego Smerekowa”. Nazewnictwo jest tutaj mało istotne. Istotne jest to, że Coło śmiało można opisać, jako jeden z najlepszych punktów widokowych w Soblówce. Warto się tam wybrać, zwłaszczaCzytaj dalej „Stawić czoła Czołu”

Moje maleństwa 2

Powitać! Cierpliwość to cnota. Tak przynajmniej słyszałem. W gruncie rzeczy to ciężko się z tym nie zgodzić bo chodzą słuchy, że jak się człowiek śpieszy to się diabeł cieszy. Jeśli cierpliwość jest przeciwieństwem pośpiechu to oznaczałby, że będąc cierpliwymi sprawiamy, że diabeł się smuci. Z drugiej jednak strony jeśli sprawiamy, że ktoś jest smutny toCzytaj dalej „Moje maleństwa 2”

Kiedy trawka łechce brzuszek

Dzień dobry, cześć i czołem! Jest takie powiedzenie: „Jak się nie przewrócisz, to sie nie nauczysz”. Oficjalnie twierdzi się, że to złota rada jaką góral daje swoim dzieciom podczas nauki jazdy na nartach. Nie sposób przejść obojętnie obok tej porady, a to dlatego, że górali, zwłaszcza tych bardziej wiekowych, uważa się za ludzi życiowo mądrych.Czytaj dalej „Kiedy trawka łechce brzuszek”