Co w portrecie piszczy

Powitać!Tak sobie pomyślałem, że w sumie dawno nic nie pisałem o tej dziedzinie fotografii, z której pewnie większość z was mnie kojarzy, a mowa oczywiście o fotografii portretowej.Jakoś łatwiej pisze mi się o spacerach z aparatem, albo fotografowaniu roślinek na kuchennym parapecie. Jednak trzeba oddać cesarzowi, co cesarskie bo fotografowanie ludzi jest bardzo bliskie mojemuCzytaj dalej „Co w portrecie piszczy”