Zimsień, albo wiozima

Powitać! Słowotwórstwo, jak widzicie, nie jest moją najlepszą stroną. Wszyscy jednak wiecie, o co chodzi w tym jakże górnolotnym tytule. Zima jaka jest, każdy za oknem widzi. Brzydka, mokra i szaro-bura, a co gorsza nie zapowiada się na zmianę. Muszę przyznać, że nie sądziłem, iż będę kiedyś narzekał na brak śniegu. Poważnie. 🙂 W normalnymCzytaj dalej „Zimsień, albo wiozima”

Bezwzględność

Powitać!Mam wrażenie, że z każdym kolejnym wpisem, tytuły moich postów wznoszą się na nowe wyżyny kreatywności. No i jak na dłoni widać, że w moim życiu kieruję się skromnością. Tak na poważnie to jedyne, co jest prawdą w tym poście to fakt, że lubie ironizować 🙂 Ale do rzeczy. Tytuł dzisiejszego posta jest bardzo prostyCzytaj dalej „Bezwzględność”