Dzisiaj będzie o rzeczach egzotycznych. Egzotycznych w mojej subiektywnej opinii. Sami wiecie jak to jest z tą egzotyką. Jedni za coś egzotycznego mogą uznać przysmak znany jako „kolumbijski kawior”, dla drugim zaś egzotyką będzie odpowiedzieć „dzień dobry” ekspedientce w sklepie. Wiadomo, co kraj to obyczaj ( PS. w tym wypadku za „kraj: można podstawić dowolny rzeczownik określający miejsce).
Ustalmy więc, o co mi w ogóle chodzi. Otóż już sam tytuł jest nieco egzotyczny, gdyż słowo topos pochodzi z języka greckiego i oznacza „miejsce”. Używamy go czasem również w naszym ojczystym języku, ale mamy wtedy na myśli utarty motyw literacki. To znaczy, powinniśmy to tak rozumieć, ale no różnie w życiu bywa, sami wiecie.
Powoli zbliżamy się do sedna sprawy. Wiemy już, że topos to miejsce, a więc można snuć domysły, że wpis będzie dotyczył jakiejś egzotycznej krainy. I słusznie. Powiem więcej, sam wyraz topos zawiera informacje o tym jakie miejsce mam na myśli. Wystarczy odpowiednio go przeczytać.
A więc? Oczywiście chodzi o Sopot. Tak, Sopot to dla mnie miejsce egzotyczne. Głównie dlatego, że leży nad morzem, a ja mieszkam w górach. Chociaż z drugiej strony, sami wiecie, takie czasy mamy, że dla mnie to i wnętrze Biedronki wydaje się obecnie egzotyczne ;P
Żeby tradycji stało się zadość to napisałem wstęp, który, jak zwykle, jest mocno od czapy. Nie mogłem sie jednak powstrzymać bo wiem, że są osoby, które tego bloga odwiedzają głównie dla tych jakże treściwych i wartościowych wstępów 😉
Utrudnienia związane wiadomo z czym dalej trawją i powoli kończą mi się materiały, które mógłbym wam tutaj wstawić. Dlatego uznałem, że dziś pokażę wam kilka zdjęć wykonanych 2 lata temu podczas mojego pobytu nad morzem. Były to moje pierwsze wakacje z aparatem, a więc zdjęcia z Sopotu są dla mnie w pewnym sensie wyjątkowe. Kilka ujęć z tamtego okresu to do dziś jedne z moich ulubionych.
Dziś mocno fotograficzny wpis, a więc nie przedłużam i zapraszam do obejrzenia kilku starych kadrów.










Aż się człowiek rozmarzył, żeby móc tam być… 😥
Niech wrócą stare czasy…
PolubieniePolubienie