Powitać!
Dzisiaj parę słów o krzywej tonalnej. W tym poście dowiecie się czym jest owa krzywa, dlaczego jest ważna i dobrze jest ją rozumieć oraz jak można ją wykorzystać.
No więc krzywa tonalna, albo jak kto woli krzywa odwzorowania tonów to graficzne przedstawienie poziomów jasności obrazu za pomocą krzywej… I tak dalej, i tak dalej.
Zasadniczo to krzywa tonalna służy do korygowania kolorów i tonów na zdjęciu. Proste i logiczne 🙂
Jeśli kiedyś edytowaliście jakieś zdjęcia to na pewno spotkaliście się z krzywą tonalną. Wygląda ona następująco:

Jak widzicie krzywa reprezentuje poziomy jasności na zdjęciu. W lewym dolnym rogu znajdują się czernie i bardzo ciemne cienie. Przesuwając się w prawo, obserwujemy, że krzywa jest coraz wyżej, a więc odzwierciedla córa jaśniejsze tony. Od cieni, przez tony średnie, światła, aż po całkowitą biel.
Krzywą możemy dowolnie modyfikować. Jeśli chcemy rozjaśnić cienie to „chwytamy” krzywą w odpowiednim miejscu i przesuwamy nieco w górę. Analogicznie chcąc przyciemnić jasne fragmenty sceny, musimy „chwycić” krzywą w okolicach prawego, górnego rogu i przesunąć na dół.
Żeby nie było za łatwo to krzywą tonalną możemy modyfikować również kolory. 🙂 Wszystko odbywa się na tej samej zasadzie, o której pisałem wyżej, z tą różnicą, że zamiast czerni i bieli mamy do czynienia z parami kolorów dopełniających.
Do wyboru mamy trzy kanały: czerwony, zielony i niebieski, czyli kolorami podstawowymi. Albo jak kto woli red, green i blue w skrócie RGB. Komuś może wydawać się, że coś mało tych kolorów. Nic bardziej mylnego 🙂 Jak wspominałem każdy kanał zawiera dwa kolory, z czego drugi jest kontrastowy do podstawowego. Idąc tym tropem otrzymujemy nastepujące pary:
Czerwony i cyjan, zielony i magenta oraz niebieski i żółty. W skrócie CMYK. Taka ciekawostka – skróty RGB i CMYK odnoszą się również do przestrzeni barw i możecie się z nimi spotkać np. Wysyłając zdjęcia do druku 🙂
Wracając do tematu. W przypadku kanałów RGB nie będziemy ingerować w jasność/ciemność poszczególnych tonów, ale w proporcje pomiędzy kolorami. I tak na przykład zdecydujemy czy chcemy, aby cienie na naszym zdjęciu miały lekko niebieski zafarb, albo czy światła mają być nieco cieplejsze. I tak dalej. Opcji jest bez liku.

Wiecie już czym jest krzywa tonalna i jak się nią posługiwać. Możemy więc przejść do sedna sprawy, a więc do jej zastosowania, a tych jest zatrzęsienie. Nie bez powodu uważa się (nie jest to tylko moje subiektywne zdanie), że krzywa jest najpotężniejszym z narzędzi do obróbki zdjęć. Możecie za jej pomocą dowolnie modyfikować kolory, jasność, wprowadzać nastrój, poprawić kontrast, wyciągnąć szczegóły z cieni, zrobić color grading itd.
Na pewno nie uda mi się opisać tutaj wszystkiego, co można zrobić za pomocą krzywej. Ba! Chociaż uważam, że całkiem przyzwoicie sobie z nią radzę to zapewne i tak nie znam wszystkich niuansów, technik i zastosowań krzywej tonalnej. 🙂
Mogę jednak pokazać wam kilka prostych technik, które mogą stanowić bazę do dalszej eksploracji tego wspaniałego narzędzia.
S – curve, czyli poprawiamy kontrast
Jedna z najpopularniejszych technik użycia krzywej tonalnej. Służy do poprawiania kontrastu na zdjęciach. Aby to zrobić należy w kanale RGB ustawić krzywą tak, aby uformowała literę „S”. Jeśli używacie Lightrooma na komputerze to możecie zdać się na automatykę programu i wybrać jak mocny chcecie kontrast na zdjęciu, aby to zrobić należy rozwinąć małe menu kontekstowe pod krzywą i wybrać odpowiednią opcję.



Efekt matte
Zwany też, o ile się nie mylę, moody effect. To zdecydowanie moja ulubiona technika. Mogliście to już w sumie zauważyć, gdyż stosuje się w obróbce prawie wszystkich moich zdjeć. 🙂
Efekt matte uzyskujemy poprzez rozjaśnienie najciemniejszych partii zdjęcia i przyciemnienie najjaśniejszych. Zasadniczo jest to swego rodzaju znaczne obniżanie kontrastu na zdjęciu.


Color Grading
Czyli gradacja kolorystyczna. W ostatnim przykładzie przedstawię wam bardziej koncept niż stricte technikę, gdyż color grading to dosyć obszerny temat. Dodatkowo jest on mocno uzależniony od naszych preferencji, czy też efektu jaki chcemy uzyskać
Krótko mówiąc color grading to zabarwienie tonów w zdjęciu. Najpopularniejszą formą jest wprowadzanie jednego koloru do cieni, a drugiego do świateł. Często są to kolory przeciwstawne, o których możecie więcej poczytać tutaj Kolorowe zależności. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby zabarwić jeszcze inne tony, albo w ogóle pozawmieniać ze sobą kolory 🙂 Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia.
Aby dokonać najprostszej gradacji kolorystycznej musimy wiedzieć jakie kolory chcemy oraz gdzie je chcemy. Jednym z najpopularniejszych zestawień jest połączenie niebieskawych cieni z lekko żółtymi światłami. Aby uzyskać taki efekt, wybieramy kanał Blue, albo, jak kto woli, niebieski, a następnie podnosimy lewy dolny róg i opuszczamy prawy górny. I voila. 🙂 Podobnie sprawy mają się do pozostałych kolorów przeciwstawnych. Jeśli natomiast interesują nas inne barwy to będziemy musieli odpowiednio poustawiać więcej niż jeden kanał. Jeśli mocno wkręcicie się w temat to uwierzcie mi na słowo, że przy zabawie z kolorami na krzywej można zatracić poczucie czasu. 🙂
Podsumowując. Krzywa jest potężna i dobrze jest umieć się z nią obchodzić. Nie jest to trudne, ale wymaga praktyki. I to w sumie tyle na dzisiaj 🙂 Poniżej ściągawka i widzimy się przy okazji następnego posta.
Miłego!:)

Ni chuchu nie łapie ale doceniam!
PolubieniePolubienie